login

Szczecin

Słowa Roshiego Corona 5

Moi drodzy,

Pogłębiając oddech, czy jesteście w stanie prowadzić swoje codzienne życie w ekspansywny sposób? Podczas tych wielu zmian ważne jest, aby dobrze wykorzystywać nasze ciało, oddech i umysł. Wysyłam te wiadomości, ale samo ich czytanie nie załatwia sprawy. Musicie to wypróbować i poczuć zmianę wewnątrz. Od początku naszego życia nie musimy ćwiczyć oddychania. Tak jak dziecko naturalnie oddycha całym ciałem. Wciąż mamy ten oddech za sobą, żyjąc połączeni w naturalny sposób, ale nasze życie jest komplikowane, będąc pod wpływem mediów. Dla kogoś, kto łatwo odczuwa niepokój, teraz jest czas, aby zdystansować się od środków masowego przekazu.

Zauważyłem to, kiedy byliśmy w środku odosobnienia podczas wydarzeń 11 września, 52 osoby siedziały razem, to wydarzyło się 6 dnia sesji podczas porannej przerwy. Musieliśmy poinformować wszystkich o tym wielkim wydarzeniu, aby każdy mógł podjąć własną decyzję, jak zareagować. Niektórzy dzwonili do domu, ale ani jedna osoba nie opuściła sesshin. Po sesshin ludzie byli głęboko wdzięczni, że mogli zachować spokój i wyciszyć się podczas tego niepokoju wywołanego przez środki masowego przekazu. Było to dzięki Zazen. Gdyby byli w domu, wszyscy widzieliby to wydarzenie w kółko, nieustannie czując niepokój i panikę wywołaną tymi obrazami. Wszyscy byli głęboko wdzięczni, za sesshin w tym czasie. Możemy potrzebować pewnych informacji, ale musimy zachować stabilność, przyjmować tylko te informacje, których naprawdę potrzebujemy.

Nie możemy uspokoić naszego umysłu, ale możemy użyć pośrednio oddechu do uspokojenia umysłu. Tak szybko nasz umysł staje się spokojny. Wierzę, że dostrzegacie znaczenie oddechu. Zwracajcie uwagę na wydech i przedłużajcie go, ale nie kładąc uwagi ani napięcia na wdechu. Aby przywrócić ten oddech, siedzimy zazen, czytamy sutry.

Istnieje również praktyka kłaniania się. Nazywa się to Gotaitochi lub sampai, kyuhai. W niej czoło, dwa łokcie i dwa kolana dotykają jednocześnie ziemi. Istnieją pewne tradycje, które kładą się płasko na ziemi. Kłaniamy się z szacunkiem i wdzięcznością dla Buddy. Na początku do tej praktyki dodawana jest myśl, ale jeśli po prostu nadal będziemy się kłaniać, możemy wykonywać pokłony się bez zastanowienia, ciało porusza się samo. Ukłon wykonuje ukłon. Wejście w ten stan jest ważne. Wówczas oddychanie może stać się szerokie i ekspansywne. Wypróbuj to sam, a umysł stanie się spokojny i miękki. Wszystkie obce myśli pięknie znikają. Każdy może to ćwiczyć w dowolnym miejscu. Wspierać nasz oddech. Podczas wydechu jest to jak ściskanie gąbki, podczas którego woda jest wypychana, puszczenie jej ponownym samoistnym wchłonięciem wody.

Mówi się, że przepona poruszająca płuca jest drugim sercem, a mięśnie szkieletowe trzecim sercem ciała. Kiedy ćwiczymy kłanianie się, poruszając naszym ciałem w górę i w dół, możemy ożywić te trzy serca, stosując dobry rytm kompresji i pozwalając znów odejść napięciom. Nawet ktoś, kto ma trudności z ćwiczeniem oddychania, dodając do niego ruch ciała, jest w stanie łatwiej go uchwycić. W ten sposób możemy ćwiczyć w codziennym życiu.

Następną praktyką jest czytanie sutr. Recytujemy je otwierając szeroko gardło i głośno. Nasze mięśnie brzucha i kręgosłupa muszą działać, w przeciwnym razie donośny głos nie wyjdzie. Łącząc się z resztą grupy, czytając sutry głośno, coraz bardziej przyzwyczajamy się do ekspansywnego sposobu oddychania.

Podczas zamiatania, podczas wycierania podłogi, podczas rozłupywania drewna, podczas kopania w ogrodzie użyj całego ciała, a przepona ożywi się. Nasza koncentracja staje się silniejsza, a ciało fizyczne odświeżone.

Podczas chodzenia, na każdym kroku, weź krótki oddech, wywierając nacisk na twoją dolną część brzucha. Tak też praktykował Budda. Nie musimy myśleć o tym, by oddech był dobry , ale poruszając ciałem, naturalnie taki się pojawia.

Żyjemy w trudnym świecie z dużą ilością informacji. Zwłaszcza w czasach takich jak te, które zignorowaliśmy i nie dostosowaliśmy, nadszedł czas, aby sprawdzić naszą esencję i powrócić do podstaw praktyki.

Nawet jeśli jesteśmy w małej przestrzeni, możemy kreatywnie pracować nad tym, jak to ćwiczyć. Na przykład, gdy biegamy i pocimy się, czujemy się odświeżeni i żywi. To może być teraz niemożliwe, więc możemy usiąść na krześle i ćwiczyć maraton. Nie ruszając nogami, tylko wymachując rękami, wykonując trzy krótkie oddechy, a następnie biorąc krótką inhalację. W ten sposób można wydobyć tę samą esencję. Robić to przez 5-10 minut kilka razy dziennie, ponieważ nie używamy nóg, istnieje więcej napięcia i energii do wykorzystania na narządy wewnętrzne. W ten sposób możemy pracować nad naszą wewnętrzną esencją twórczo pozostając w sobie.

Przesyłam wam te kilka sugestii, jak możecie pracować nad swoją wewnętrzną energią. Z nich wewnętrzna esencja pojawia się podczas ceremonii parzenia herbaty, układania kwiatów, sztuk walki. W ten sposób możemy dalej szlifować umysł i pogłębiać się w nim, jednocześnie przenosząc naszą świadomość do każdego ruchu dłoni i stóp. Co również w zamian wzmacnia nasze oddychanie. Skorzystaj teraz z tej szansy, aby jeszcze bardziej pogłębić praktykę.


Due to Roshi's busy schedule this year, we are currently not accepting any new questions at this time

Your question to Harada Roshi

Characters remaining 1000

Please check previous questions before submitting to avoid duplication

Submit question