login

Szczecin

Słowa Roshiego Corona 22

Drodzy,

W niektórych miejscach rośnie liczba zarażonych i zmarłych na wirusa. We wszystkich krajach zniesiono blokadę, ale wydaje się, że jeszcze nie nadszedł czas na zniesienie wszystkich ograniczeń. Zatem do nas należy pozostawanie w centrum i doskonalenie naszej mądrości.

W Japonii nawet tradycyjne święto dnia dzieci nie mogło mieć miejsca. To nie był dzień, w którym dzieci mogły naprawdę świętować i cieszyć się nim. Otrzymujemy mądrość starożytnych, która daje nam podstawę , gdy niepokój zaczyna przejmować kontrolę. Podobnie jak w opowiadaniu Sutry Vimalakirti, był on witany, gdy był chory. Obecnie niestety, z powodu zmartwień związanych z infekcją, nawet bliscy członkowie rodziny nie mogą spotykać się z chorymi i starymi osobami. To bardzo trudne do zaakceptowania. Jak więc możemy wspierać potrzebujących, którzy są nam bliscy?

Vimalakirti był wielkim zwolennikiem Buddy, zachorował, przyjmując chorobę społeczeństwa. Oczywiście wszyscy ci ludzie, którzy otrzymali wsparcie od Vimalakirtiego, chcieli go odwiedzić i również pozdrowić, gdy był chory. Kiedy przychodzą goście, ponownie Vimalakirti daje im w zamian mądrość. Z tego powodu zachorował, aby móc uczyć swoich gości.

Odwiedzało go wielu ludzi, od polityków po dowódców wojskowych, zwykłych ludzi i mnichów - przybyło wiele różnych rodzajów ludzi, którzy otrzymali jego wsparcie. Kiedy weszli do pokoju, Vimalakirti zapytał ich: „Jaki jest twój cel życia, jaki jest twój kierunek życia? Jestem wdzięczny za twoją wizytę, ale ja dzisiaj może ty jutro. Nie zawsze będziesz też zdrowy. Nie wyobrażamy sobie zmartwień i lęków związanych z chorobą. Dlaczego denerwujemy się? Ponieważ nie wyznaczyliśmy jasno naszego kierunku w życiu. Jaki jest cel naszego życia? Wszyscy urodziliśmy się, aby obudzić naszą prawdziwą naturę."

Można powiedzieć, że zwierzęta żyją, by jeść i tworzyć wiosnę. Jednak dla nas jako ludzi nie możemy na tym pozostać. Nasza wartość polega na przebudzeniu się do mądrości, która przenika przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Aby tego doświadczyć, musimy być pewni naszego kierunku życia. Czym jesteśmy? Czy my to wiemy?

Vimalakirti kontynuuje: „Teraz leżę w łóżku. A gdyby tak było, czy byłbyś w stanie obudzić się w prawdzie? Proszę, dopóki jesteś zdrowy, nawet jeden dzień wcześniej, obudź się do swojej prawdziwej istoty. Wiedz jasno o wartości swojego istnienia. Wiedz jasno, jaki jest cel życia ludzi na tej planecie. Jak wszyscy możemy żyć razem w harmonii i szczęściu? Proszę, zastanówcie się nad tym i przynieście swoją mądrość. ” W ten sposób Vimalakirti dał każdemu odwiedzającemu poczucie konieczności szukania odpowiedzi w nich samych.

W czasach korony nie możemy po prostu wpaść w lęk, ale musimy głęboko zastanowić się, kim jesteśmy? Czy doświadczyliśmy prawdziwego celu naszego życia? Wirus uczy nas, że nigdy nie wiemy, co będzie dalej. Istnieje potrzeba przebudzenia nawet o jeden dzień wcześniej do prawdy. Nie ma sensu po prostu żyć i umrzeć. Poznaj swoją prawdziwą wartość, tego właśnie uczymy się teraz.

Budda poprosił swoich uczniów i bodhisattwów, aby poszli pozdrowić Vimalakirtiego, ale wszyscy odmówili, wiedząc, że mądrość Vimalakirtiego wcześniej pokazała im swój niezrealizowany umysł. W końcu Budda poprosił Monjusri, by poszedł i pozdrowił go. Monjusri odpowiedział: „Jakkolwiek wielka może być moja mądrość, nie osiąga ona mądrości Vimalakirti. W ogóle nie jestem w stanie go pozdrowić, tylko dlatego, że prosisz mnie, abym poszedł, pójdę za ciebie. ”

O to chodzi. Kiedy poruszamy się zgodnie z naszymi własnymi myślami, są rzeczy, które udaje nam się osiągnąć, a jeszcze inni nie. Jeśli ruszymy się nie z własnej siły, ale z siły Buddy, jesteśmy w stanie podjąć wiele działań i odpowiedzieć z głębokiego miejsca mądrości. Jeśli myślimy tylko o tym, co musimy zrobić, jakie jest nasze stanowisko i odpowiedzialność, jest to oczywiście ważne, ale wtedy w pewnych momentach jesteśmy przywiązani i zdezorientowani, ponieważ przenosimy się z miejsca, w którym się znajdujemy.

Zamiast otrzymywać siłę od większej siły i nie działać z przekonania, że ​​to jest nasze własne życie, możemy pracować dla innych w społeczeństwie, możemy stawiać czoła prawdziwym wyzwaniom i przechodzić przez nie. Widzimy ból i choroby innych i wspieramy ich. To tak niewielka zmiana w naszym spojrzeniu na siebie, taka jest nasza mądrość.

To samo dotyczy mnie. Nie sądzę, żebym podróżował do różnych krajów, aby uczyć, ale raczej, że chcę wykonywać pracę, której Mumon Roshi nie był w stanie wykonać, i dlatego wykonuję dla niego pracę dydaktyczną. Nie ruszam się z pozycji osobistej. Moja własna energia i mądrość nie mają wielkiego znaczenia, ale kiedy stawię czoła wielu pytaniom moich uczniów, gdybym działał z własnego ja, nie byłoby żadnej wyzwalającej odpowiedzi. Gdybym podróżował z osobistego życzenia, podróże mogłyby mnie zmęczyć. Ale nie porusza się osobista jaźń. To jest mądrość Mumona Roshiego działająca przeze mnie.

Bez względu na to, jak męcząca może być praca, bez względu na to, jak wielka presja jest na mnie, nigdy nie myślałem, że jestem pod presją. Dlatego jestem w stanie zrobić to, czego normalnie nie mogę. Podróżuję, by uczyć moich uczniów od 30 lat, nie robiąc przerw, kontynuuję. Gdyby to było moje małe ja, nie zrobiłbym tego. Ponieważ jednak reprezentuję Mumona Roshiego, jest to możliwe. Staje się to lekkie i łatwe.

Z tej mądrości wszyscy możemy korzystać, nie poruszając się z małego ja i uwalniając się w ten sposób od presji na siebie. Możesz myśleć, że jest to bardzo nieodpowiedzialny sposób życia. Tak nie jest. Biorę odpowiedzialność. Ale sytuacje zostały mi dane, przyszły do ​​mnie, więc naturalnie na nie odpowiadam. Nie czuję, że się poddaję. Ta mądrość przekazana przez Vimalakirtiego jest ważna.

Kiedy spotykamy inną osobę, kiedy wychodzimy z pozycji jaźni, może powstać wiele nieporozumień i zamieszania. Na przykład kiedy odwiedzamy chorego, jeśli wyzdrowieje, wizyty nadal są przyjemne. Ale jeśli ta osoba nie wyleczy się i umrze, kiedy nic nie może już jej pomóc, co możemy powiedzieć takiej osobie? Trudno to wiedzieć.

Ale jeśli nie pozostajemy w osobistej jaźni w takich sytuacjach, kiedy wiemy, że jesteśmy większą siłą, nie ma presji i pojawia się szeroki widok, w którym możemy spotkać drugą osobę z wielkim, szerokim umysłem .

Vimalakirti mówi: „Idźcie i odwiedźcie kogoś, "nie wiedząc", że idziecie i odwiedzacie. Nie postrzegaj siebie jako chorego i cierpiącego, ale postrzegaj siebie jako osobę kompletną, jako osobę wolną od choroby. W ten sposób Monjusri mógł przyjeść i mnie odwiedzić. ”

Jeśli widzimy tylko z własnego punktu widzenia, kiedy spotykamy się z innym, łatwo wywieramy na nich presję. To nie jest prawdziwe odwiedzenie chorego. Ta osoba może leżeć w łóżku, dlatego zabierz ze sobą szeroki i ogromny umysł. Nie oznacza to ignorowania, że ​​drugi jest chory i pozostania tylko z własnym szczęściem, ale raczej nie dodawania własnej ciężkości i zmartwień, stając się jednym z drugim człowiekiem. Wysiłki te rodzą wielką mądrość. Potrzebny jest tutaj nasz ogromny stan umysłu, taka jest mądrość starożytnych. Każdy z nas ma szansę nie wywierać presji na innych, aby dzielić ten ogromny ludzki umysł. Proszę dokładnie się temu przyjrzeć.


Due to Roshi's busy schedule this year, we are currently not accepting any new questions at this time

Your question to Harada Roshi

Characters remaining 1000

Please check previous questions before submitting to avoid duplication

Submit question