login

Szczecin

Idąc, sięgam do miejsca z którego wypływają strumienie

Yuite wa itazru mizu no kiwamaru tokoro 
Zeshite wa miru kumo no okoru toki

„Idąc, sięgam do miejsca z którego wypływają strumienie
Siedząc, postrzegam chwilę w której rodzą się chmury”

W tej definicji zazen, Szósty Patriarcha mówi, że "za" znaczy nie dodawać żadnych myśli i konceptów takich jak dobro czy zło, do tego co pojawia się na zewnątrz. Gdy przyjmujemy rzeczy takimi jakimi są, jakie przychodzą, nie zatrzymujemy się na małej jaźni ja. Dokonujemy tego nie przez wysiłki, ale przez całkowite połknięcie tego co do nas przychodzi, bez nadawania temu jakichkolwiek osądów, przechodząc przez dualizm i po prostu odzwierciedlając wszystko co się pojawia. Połykając wszystko, tracimy poczucie  bycia małym i ograniczonym. Ten nieograniczony aspektem umysłu jest właśnie "za". 

"Zen" znaczy znać istotę naszego umysłu wewnętrznie, nie będąc przez nic zatrzymanym. Musimy solidnie ustanowić naszą wewnętrzną esencję, by nie być poruszanym przez rzeczy, które przychodzą do nas z zewnątrz. Przyjmując wszystko takim jakim jest i nie chwytając się niczego patrzeć wewnątrz, nie będąc poruszonym przez cokolwiek co przychodzi. 

Stajemy się niczym lustro odzwierciedlające dokładnie wszystko co przychodzi. Gdy na przeciw pojawia się mężczyzna, lustro odbija mężczyznę; gdy pojawia się kobieta, odbija kobietę. Odbija starszą osobę jako starszą osobę, młodą jako młodą, chorą jako chorą. Nasz umysł ma zdolność czystego postrzegania dobrych i złych aspektów każdej osoby, ale jeśli nadamy temu ocenę na podstawie innego doświadczenia, tworzymy wtedy ważność naszej osobistej pozycji. Dlatego, że nie jesteśmy w stanie utrzymywać dwóch punktów widzenia na raz, gdy podkreślamy naszą pozycję, zostajemy przez nią chwyceni.

Gdy nasz umysł nie lgnie do oceniania i krytykowania, odzwierciedlamy rzeczy dokładnie takimi jakie są. Możemy wtedy swobodnie pracować, a esencja naszego umysłu pozostaje stabilna. To jest subtelnym smakiem zazen. Postrzegając każdy jeden moment widzimy prawdę. Esencją tych ciągłych czystych stanów umysłu z momentu na moment, jest zazen. "Zen" znaczy widzieć szeroko wszystko co się dzieje, jednocześnie wykonując prace, która jest naprzeciw nas. Funkcjonując w ten sposób znamy "umysł zero", jak lustro które nie dodaje niczego do tego co odzwierciedla. Jednak nie chodzi o to by być pustym, powinniśmy być pełni i świadomi w każdej cząstce, bez tracenia naszej esencji, dopiero wtedy znamy głębokie samadhi.

Szósty patriarcha powiedział „ Odetnij wszelkie idee dobra i zła dotyczące zewnętrznego świata, nie wznosząc żadnych idei o tym co wznosi się i upada,  siedzimy” . To jest świat „chodzenia do miejsca, w którym wypływają strumienie. Siedzenia, postrzegając chwilę, w której rodzą się chmury.”

Roshi Shodo Harada
tłumaczenie Seigen



Due to Roshi's busy schedule this year, we are currently not accepting any new questions at this time

Your question to Harada Roshi

Characters remaining 1000

Please check previous questions before submitting to avoid duplication

Submit question